eksperci wyszukiwania
newsletter
Polski Internet wart 35,7 mld złotych według raportu BCG
13.05.2011
Gospodarka internetowa w Polsce jest warta 35,7 mld zł, co stanowi 2,7% Produktu Krajowego Brutto (PKB). Wkrótce kwota ta podwoi się i w 2015 r. osiągnie 77 mld zł czyli 4,1% PKB.
Opracowany na zlecenie Google Polska raport firmy The Boston Consulting Group pokazuje, że e-gospodarka staje się w Polsce jednym z ważnych źródeł dochodów i siłą napędową całej ekonomii.
E-gospodarka w Polsce osiągnęła w 2009 r. udział ponad dwukrotnie mniejszy niż w państwach Europy Północnej, ale wyższy niż w krajach, takich jak Hiszpania i Włochy. 2,7% Produktu Krajowego Brutto (PKB) to więcej niż wartość górnictwa, ale mniej niż usługi finansowe i rolnictwo.
Polski Internet opiera się głównie na handlu elektronicznym, który przyczynia się do wytworzenia 62 proc. dochodów, czyli 22 mld złotych w badanym roku.
Słabość polskiej gospodarki internetowej to niewielki udział inwestycji administracji rządowej, zarówno kwotowo (5 mld zł), jak i w relacji do PKB (0,4%). W dodatku, wydaje się, że do Internetu przekonali się bardziej klienci niż przedsiębiorcy. Szef zespołu doradców premiera Michał Boni twierdzi, że "polskie firmy nie potrafią wykorzystać możliwości Internetu". Z tego powodu, bardzo możliwe, że do polskich klientów zapukają kolejne firmy z Niemiec i innych zachodnich państw.
Polscy przedsiębiorcy boją się e-gospodarki. Z reguły posiadają adres e-mail i wizytówkę w Sieci, ale nie interesuje ich wykorzystanie jej w biznesie. Tylko 12% firm dokonuje zakupów w Internecie, a jeszcze mniej (8%) udostępnia swoją własną ofertę.
Nadzieją dla polskiej gospodarki internetowej jest e-commerce, a także rosnąca liczba różnego typu startupów i usług sieciowych.
Według BCG już w 2015 r. polski Internet będzie wart co najmniej 4,1% PKB. Potencjał wzrostu tej branży (14% rocznie) jest dwukrotnie wyższy niż ogólny potencjał wzrostu gospodarczego w Polsce.
Według raportu wpływ na polską gospodarkę jest sporo większy niż wynika to z szacunków udziału Internetu w PKB. Dzieje się tak dlatego, że duży zakres aktywności konsumentów i przedsiębiorców w Internecie nie jest bezpośrednio ujęty w PKB.
Warto odnotować, że jesteśmy narodem, który bardzo lubi szukać informacji w sieci. W tym aspekcie jesteśmy w ścisłej czołówce Europy. Lubimy również tworzyć treści: w Wikipedii pod względem średniej ilości wpisów na mieszkańca plasujemy się na drugim miejscu na świecie. Bardzo wiele osób korzysta również komunikatorów internetowych - wyjątkowo dużą popularnością cieszy się Skype i Gadu-Gadu.
Pomimo, iż przedsiębiorcy jeszcze trochę boją się korzystać z Internetu, to jednak przenika on do coraz większej liczby gałęzi naszej gospodarki. Specjaliści z The Boston Consulting Group zaobserwowali największe zmiany w bankowości, handlu detalicznym i turystyce. W tych sektorach pojawiło się najwięcej innowacji i udogodnień dla konsumentów.
Niestety małe i średnie przedsiębiorstwa nie wykorzystują Internetu tak sprawnie i robią to jedynie w podstawowym zakresie. Te, które korzystają z sieci w większym stopniu, szybciej zwiększają zatrudnienie i przychody, a także mają większy zasięg działania. Tylko 15% tego typu przedsiębiorstw wykorzystuje bardziej zaawansowane funkcjonalności takie jak płatna reklama internetowa, serwisy społecznościowe, czy umożliwienie płatności przez Internet.
Taki stan rzeczy wiąże się z przekonaniem u przedsiębiorców, że w ich branży nie ma potrzeby szerszego wykorzystania Internetu. Niska intensywność wykorzystania sieci jest również związana z nienajlepszą infrastrukturą. Według badania ponad 40% przedsiębiorstw dysponuje łączem o przepustowości nie przekraczającej 256 kb/s.



