eksperci wyszukiwania
newsletter
Telefon może być więcej wart niż kliknięcie myszką
28.05.2007
Polskie wyszukiwarki internetowe zauważyły, że dla niektórych reklamodawców telefon od potencjalnego klienta jest dużo więcej wart od kliknięcia w link sponsorowany. W rezultacie NetSprint i Onet wchodzą na wart 245 mln zł rynek zarezerwowany dotychczas dla książek teleadresowych.
Od niedawna zamiast linku do swej strony WWW reklamodawca może prezentować w wynikach wyszukiwania telefon do firmy.
- Mimo popularności Internetu wiele polskich firm nie ma jeszcze swoich serwisów. Nie znaczy to, że zupełnie nie są zainteresowane promocją w Internecie - wyjaśnia Monika Bartołd-Bluszko z Onetu. W Polsce jest ok. 3,6 mln podmiotów gospodarczych, ale serwisów internetowych tylko 300-400 tys. Większość firm wciąż stawia na kontakt telefoniczny.
- Wyszukiwarki od jakiegoś czasu wchodzą na tereny dawniej zarezerwowane dla książek telefonicznych, których nie uważamy za bezpośrednią konkurencję. NetSprint dla przykładu współpracuje z wydawcą Panoramy Firm - mówi Artur Banach, szef NetSprinta.
Wydawcy książek teleadresowych, to zresztą znacznie większe firmy. Eniro, wydawca Panoramy Firm, miał w ubiegłym roku 158 mln zł przychodów, czyli 2-3 razy więcej niż wszystkie wyszukiwarki wPolsce. Wydawcy książek teleadresowych zatrudniają kilkusetosobowe działy sprzedaży reklamy, na które nie stać firm internetowych. Mimo to wyszukiwarki próbują sprzedawać telefoniczny kontakt do klientów. Za kliknięcie inkasują od reklamodawcy od kilku do kilkudziesięciu groszy. Za telefon, jaki wykona klient, 1 - 10zł.
Podczas fazy testowej nowego produktu NetSprinta z linków telefonicznych skorzystało 25 firm. Nikt nie spodziewa się kokosów już wtym roku, ale docelowo -za dwa, trzy lata - wyszukiwarki liczą, że linki telefoniczne będą przynosić im ok. 30 proc. przychodów. Gdyby te szacunki się sprawdziły, to mogłyby zarabiać na nich 25-30 mln zł. Pod warunkiem że taki produkt zaoferuje Google, który jeszcze go nie ma.



