eksperci wyszukiwania

na skróty

newsletter




Strona główna / Centrum prasowe / Napisali o nas / 2009 / Tanio i szybko - tak powinno być w każdym sklepie

Tanio i szybko - tak powinno być w każdym sklepie

15.09.2009

Mimo kryzysu rynek e-commerce ma się świetnie - w ubiegłym roku wzrósł o ponad 36 proc. i wszystko wskazuje na to, że 2009 r. przyniesie kolejny rekord obrotów.

Pod względem wielkości obrotów krajowy rynek e-commerce jest dużo uboższy niż zachodnie. Ale tempo wzrostu mamy imponujące. W ubiegłym roku wydatki na reklamę online zwiększyły się o 60 proc. - to na pewno jeden z ważnych czynników stymulujących ruch w internecie. Skoro medium to jest świetnym miejscem do komunikowania produktu, to czemu by nie sprzedawać właśnie za jego pośrednictwem. O ile w 2008 r. wielkość sprzedaży detalicznej w Polsce wzrosła o 23 proc, to obroty w handlu elektronicznym urosły rok do roku aż o 36,4 proc. - Jeszcze kilka lat temu w sieci szukaliśmy opinii czy informacji o produkcie. Teraz coraz częściej także za jej pośrednictwem dokonujemy zakupów - mówi Artur Banach, prezes NetSprint.

Są oczywiście branże, w których łatwiej jest wykorzystać w pełni potencjał e-commerce. Decydują o tym najczęściej łatwość podjęcia decyzji o zakupie na odległość, niskie koszty dystrybucji towaru, niższa wartość transakcji, ale też skala oszczędności - czasu lub pieniędzy.

- Łatwiej kupić program komputerowy, bilet lotniczy czy elektronikę użytkową, a trudniej ubranie czy produkty spożywcze. Choć z drugiej strony popularność sekcji motoryzacyjnych na serwisach aukcyjnych pokazuje, że te bariery są mniejsze, niż początkowo zakładano - mówi Banach.

Coraz trudniej znaleźć sektory rynku, które nie angażują się w sprzedaż online. Zwłaszcza że sporo dużych sieci, działających na tradycyjnym rynku, prowadzi równolegle sprzedaż w internecie; dotyczy to na przykład rynku fonograficznego i wydawnictw. Dziś płyty i książki kupimy w salonie Empik albo za pośrednictwem jego serwisu internetowego. To samo dotyczy salonów Traffic Club w Warszawie i Wrocławiu. Dodatkowym atutem staje się możliwość zamówienia pozycji online, która jest niedostępna, i osobisty odbiór w wybranym salonie, w ciągu np. 48 godzin. Sprzedaż swoich tytułów w internecie prowadzą dziś już niemal wszystkie wydawnictwa książkowe, niekiedy wręcz opierając swój model biznesowy na tym kanale sprzedaży (towarzyszą mu liczne promocje; wydawcy chętnie też biorą na siebie koszty wysyłki kurierskiej, jeśli klient decyduje się wydać większą kwotę).

Dużym powodzeniem cieszą się sklepy internetowe z elektroniką. Już w 2007 r. branża ta prowadziła badania cen na rynku, aby uatrakcyjnić ofertę i przejąć klientów tradycyjnych sieci, jak Euro, Saturn, Media Markt czy Avans. Dzięki tej rywalizacji na popularności zyskały porównywarki cen online, z których korzystają głównie kupujący elektronikę, komputery czy sprzęt AGD. Branża handlująca tymi produktami online poczuła się na tyle silna w połowie ubiegłego roku, że jej lider - Agito.pl - zdecydował się na kampanię porównawczą. Agencja interaktywna Heureka przygotowała serię spotów, emitowanych w największych portalach, w których porównywano ceny Agito z Media Markt. - Zaproponowaliśmy odważną kampanię, ale przecież o skutecznej sprzedaży w tej branży w dużej mierze decyduje cena. Zwłaszcza że konkurenci oferują dokładnie taki sam produkt - mówi Michat Wolniak, dyrektor kreatywny w agencji Heureka.

Kiedy Pentor w październiku 2007 r. przeprowadził pierwsze na dużą skalę badanie rynku, okazało się, że ceny w internetowych sklepach np. dużych urządzeń AGD są niższe średnio o 24 proc, a aparatów fotograficznych - o 23 proc. To otworzyło oczy tradycyjnym sprzedawcom i zaostrzyło konkurencję. Pierwszą reakcją największych sieci z elektroniką było wzmocnienie serwisów internetowych i postawienie na promocję cenową wybranych produktów również na stronach www. W kwietniu ubiegłego roku podobne badanie przeprowadził Millward Brown SMG/KRC. Okazało się wówczas, że średnia cena telefonu komórkowego w sklepie oniine jest niższa o 23 proc, niż w tradycyjnym sklepie; notebooki i palmtopy okazały się tańsze o 9 proc, a sprzęt RTV o 11 proc. Mimo kryzysu rynek e-commerce ma się świetnie, co więcej - badania wskazują, że ten rok minie pod znakiem dalszych wzrostów.

Wrocławska agencja Praktycy.com przeprowadziła analizę tego rynku w naszym kraju. Okazuje się, że aż 77 proc. sklepów przewiduje zwiększenie liczby klientów w tym roku, a 70 proc. dobrze ocenia swoje wyniki finansowe za ubiegły rok. Co trzecia marka działająca w segmencie e-commerce chce w tym roku przeznaczyć więcej niż 10 proc. swoich przychodów na reklamę i promocję. - Z naszego raportu wyłania się obraz branży o stabilnej pozycji rynkowej i optymistycznie patrzącej w przyszłość - mówi Piotr Krawiec, dyrektor zarządzający Praktycy. com. Ciągłe wzrosty są konieczne, aby ten segment realnie - wielkością obrotów - mógł rywalizować z tradycyjnymi kanałami sprzedaży. Na razie e-commerce to 2 proc. całego obrotu detalicznego w naszym kraju, co stanowi 11 mld zł. To znaczący wzrost, nawet w perspektywie ostatnich kilku lat, ale wciąż niewiele w porównaniu np. z rynkiem amerykańskim. Ubiegłoroczne obroty tego segmentu w USA wyniosły ponad 130 mld dol.

- Źródłem przychodów w internecie, na równi z reklamą displayową, może być e-commerce - mówi Michał Fijoł, odpowiedzialny za nowe projekty oniine w Axel Springer Polska. - Dlatego stawiamy na różne modele biznesowe, jak Zanox, ale i Literia. pl, za pomocą której prowadzimy sprzedaż książek, muzyki czy filmów, nie ograniczając oferty do wydawnictw własnych - dodaje.

Formy marketingu w sieci (sklepy internetowe)

forma
2008
(w proc.)
2009 - prognoza
(w proc.)
pozycjonowanie strony
81
77
linki sponsorowane
64
64
e-mailing
49
61
reklama (portale i serwisy tematyczne)
51
62
działania promocyjne (serwisy spotecznościowe)
32
46
reklama kontekstowa
41

47

PR
25
34
marketing wirusowy
13
18
Żródło: Praktycy.com, badanie „Polski e-commerce", maj 2009

Narzędzia wspierające sprzedaż oniine
narzędzia
proc. wskazań
sprawdzanie statusu zamówienia
82
sprawdzanie dostępności towaru
76
newsletter do aktualnych klientów
81
ocena produktów przez klienta
62
ranking najpopularniejszych produktów
60
darmowa dostawa przy zakupie powyżej pewnej kwoty
59
Zródło: Praktycy.com, badanie „Polski e-commerce", maj 2009